Strona główna > Sebastian Janikowski, WYWIADY > Sebastian Janikowski: Super Bowl to wielkie wydarzenie

Sebastian Janikowski: Super Bowl to wielkie wydarzenie

Small dziennik logo 
sobota 3 lutego 2007 00:56

Jedyny Polak w NFL dla DZIENNIKA

Sebastian Janikowski: Super Bowl to wielkie wydarzenie

W niedzielny wieczór oczy całej Ameryki skierowane będą na Florydę, gdzie odbędzie 41. Super Bowl, czyli finał ligi futbolu amerykańskiego NFL. „Cała Ameryka czeka na ten mecz” – powiedział DZIENNIKOWI jedyny Polak, któremu udało się zagrać w finale Super Bowl, Sebastian Janikowski.

Jak pan wspomina tamten finał sprzed czterech lat?
Było to jedno z największych wydarzeń w moim życiu. Wielu futbolistów skończy kariery i nigdy nie dostąpi tego zaszczytu. Najczęściej wspominam tydzień poprzedzający Super Bowl, bogaty program rozrywkowy w celu zintegrowania drużyny, wspólne kolacje z całymi rodzinami największych gwiazd futbolu. To były szalone dni. Przesłuchiwało mnie 500, a może nawet i 700 dziennikarzy dziennie.

A co panu się źle kojarzy z tamtym dniem?
Najbardziej bolesna była porażka, momenty, w których podania mojego kolegi Richa Gannona przechwytywali rywale, niemoc, świadomośc klęski i tego że polegliśmy na oczach całej Ameryki. Wiem, że wtedy w Polsce wielu kibiców zarwało noc, żeby mnie zobaczyć. Byłem wściekły, że przegraliśmy. Po latach nieco inaczej na to patrzę. Zawsze będę mógł powiedzieć, że wystąpiłem w Super Bowl, a przecież marzy o tym prawie każdy młody Amerykanin.

Ma dla pana jakieś znaczenie, że jest pan pierwszym Polakiem, który zagrał w Super Bowl?
To dla mnie wielki zaszczyt. Polaków przecież jest kilkadziesiąt milionów, a tylko mnie się to udało. Niewielu jest graczy NFL urodzonych poza USA, dzięki mnie mówi się zatem w lidze o Polsce. Z tego co słyszałem, w kraju jest już liga futbolu amerykańskiego. Dostałem nawet propozycję zostania honorowym prezesem federacji futbolu amerykańskiego w Polsce. Nie sądzę jednak, abym wiele mógł pomóc przez telefon. Jednak wszystkim młodym zapaleńcom w kraju życzę wytrwałości i sukcesów

Jak pana zdaniem będzie wyglądał niedzielny finał?
Bears niby mają bardzo dobrą obronę, ale quarterback Colts, Peyton Manning to jeden z najlepszych na świecie w swoim fachu. Manning będzie miał do perfekcji przestudiowaną całą obronę Bears. A on potrzebuje bardzo mało czasu nie tylko na podanie, ale na stworzenie, wykreowanie i rozegranie całej akcji, w zależności od sytuacji na boisku. Nawet jeśli Bears przechwycą kilka jego podań, to Manning jest na tyle mocny psychicznie, że do końca będzie walczył o tytuł i trudno będzie go zatrzymać. Postawiłbym na Colts. Wygrają Colts 24-17, albo 27-24.

O kopaczach jakoś mało się mówi przed finałem.
Taki już los kopaczy w NFL. Kibiców nie interesuje, że kicker dostał za późno piłkę, źle podaną, czy źle ustawioną. Dla nich liczy się tylko czy trafił.

Pan jednak chyba nie może narzekać. Jest pan jednym z najlepiej opłacanych kopaczy w całej NFL (2,1 mln dol. rocznie – przyp. red).
Gram już 7 lat. To będzie mój ósmy sezon w lidze, więc zdążyłem sobie wyrobić markę i wierzę, że nadal wiele przede mną. Pieniądze nie są najważniejsze. Chcę wygrywać!

Jak długo jeszcze zamierza pan grać?
Ile się da. Będę grał dotąd, dopóki żadna z 32 drużyn NFL mnie nie będzie chciała zatrudnić. Wtedy skończę karierę futbolisty, a zacznę… golfisty.

Chris Reiko

 http://www.dziennik.pl/sport/article19483.ece?service=print

© Axel Springer Polska. Wszelkie prawa zastrzeżone
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: