Strona główna > Uncategorized > Zemsta Riversa na Giants – Bears rozgromieni u siebie – Bucs wreszcie wygrali

Zemsta Riversa na Giants – Bears rozgromieni u siebie – Bucs wreszcie wygrali

Pozwalając sobie na strate punktów w ostatnich sekundach New York Giants doznali czwartej porażki z rzędu, ulegając na własnym obiekcie San Diego Chargers 20-21. W miniony weekend pauzowali zarówno Raiders jak i Jets. W meczach na szczycie Cowboys w Filadelfi pokonali Eagles 20-16, a poniedziałkowym szlagierze w Denver tamtejsi Broncos ulegli Steelers 10-28.

Kryzys Giants trwa

Fani Niebieskich tłumnie stawili się na Giants Stadium, z nadziejami na przerwanie przez ich pupili serii porażek, było wprawdzie bardzo blisko, ale się nie doczekali.

W niedziele po dwóch wyrównancych kwartach był remis 7-7, w trzeciej Philip Rivers znalazł w polu punktym Krisa Wilsona i to goście objęli prowadzenie 14-7. To jednak mocno przebudziło Gigantów.  Po dwóch strzałach Lawrenca Tynesa z 38 i 22 jardów oraz przyłożeniu Kevina Bosa na sekundy do końca to Giants prowadzili 20-14.

Niechcieliście mnie to macie

Niedzielny mecz miał także inny podtekst. Otóż 5 lat temu podczas draftu Giants zrezygnowali z wyboru quarterbacka Philipa Riversa, zamieniając go natychmiastowym transferem na rozgrywającego Eli Manninga. W ramach wymiany Riversa wówczas otrzymali San Diego Chargers. Rivers nie wygrał jeszcze wprawdzie Super Bowl, ale w ostatniech akcji meczu przeciwko Giants zagrał wręcz koncertowo, byłyskawicznie serią podań przebył z piłką 80 jardów. Swoim ostatnim zagraniem Rivers uciszył wypełniony Giants Stadium, powiem rzucając na 18 jardów do Vincenta Jacksona zdobył zwycięskie przyłożenie.

Znów mieliśmy szanse….

– Mieliśmy szanse powiększyć przewage i nie doszłoby wówczas do tego, takiej drużyny jak Chargers nie można zostawić zbyt blisko – mówił Eli Manning, który łącznie podał na 215 jardów i 2 przyłożenia. Przegrana Giants boli o tyle, że skutecznie zatrzymali gre dołem gości, a gwiazdora Chargers runningbacka LaDainiana Tomlinsona niemal zupełnie wyłączyli z gry do tego stopnia że na 12 razy przebył on z piłką łącznie tylko 22 jardy.

Po komplecie zwycięstw w pierwszych pięciu meczach Giants nie mogą się odnaleźć. Niebiescy przegrali swoje ostatnie cztery mecze, a warto zaznaczyć że czterech porażek z rzędu nie doznali od trzech lat. W najbliższą niedziele porażka Gigantom jednak nie grozi, bowiem mają wolny weekend, a 22-go listopada u siebie gościć będą Falcons.

Bears rozgromieni u siebie

Zupełną klęską zakończyła się próba poskromienia Cardinals z Arizony, przez Chicagowskich Bears. Quarterback  Niedźwiadków Jay Cutler wprawdzie podał aż na 369 jardów i 3 przyłożenia, ale raz w ręce oponentów i to nie on był gwiazdą niedzieli na Soldier Field. Bohaterem meczu był rozgrywający z Arizony,  weteran Kurt Warner. To właśnie 38-letni  w downtown  Chicago czuł się jak młody Bóg. Warner zdołał podać wprawdzie na dużo mniej niż Cutler bo tylko na 261 jardów, ale za to aż pięć jego podań zakończyło się przyłożeniami co wyrównało rekord jego długiej kariery. Bears już w czwartek zagrają w San Francisco z 49-ers.

Bucs wreszcie wygrali

W pozostałych meczach na uwage zasługuje pierwsza wygrana Buccaneers, oraz zaskakujące zwycięstwo Titans w San Francisco.

W Tampa Bay pełniący w tym sezonie role chłopców do bicia Buccaneers niespodziewanie pokonali Packers, odnosząc wreszcie swoje pierwsze zwycięstwo w sezonie.

Colts i Saints nie do zatrzymania

Nadal niepokonani pozostają Saints i Colts, ci drudzy wprawdzie po zaciętym meczu, ale uporali się z Texans. Natomiast Saints po wygranej z Panthers już teraz przez wielu typowani są do wygrania tegorocznego Super Bowl.

Komplet wyników 9-ej kolejki sezonu zasadniczego, w nawiasach bilans zwycięstw i porażek 

New England Patriots (6-2) – Miami Dolphins (3-5) 27-17

Tampa Bay Buccaneers (1-7) – Green Bay Packers (4-4) 38-28

Jacksonville Jaguars (4-4) – Kansas City Chiefs (1-7) 24-21

Atlanta Falcons (5-3) – Washington Redskins (2-6) 31-17

Chicago Bears (4-4) – Arizona Cardinals (5-3) 21-41

Cincinnati Bengals (6-2) – Baltimore Ravens (4-4) 17-7

Indianapolis Colts (8-0) – Houston Texans (5-4) 20-17

Seattle Seahawks (3-5) – Detroit Lions (1-7) 32-20

New Orleans Saints (8-0) – Carolina Panthers (3-5) 30-20

New York Giants (5-4) – San Diego Chargers (5-3) 20-21

San Francisco 49-ers (3-5) – Tennessee Titans (2-6) 27-34

Philadelphia Eagles (6-2) – Dallas Cowboys (5-3) 16-20

Denver Broncos (6-2) – Pittsburgh Steelers (6-2) 10-28

Pauzowali : Oakland Raiders (2-6), Minnesota Vikings (7-1), Buffalo Bills (3-5), Cleveland Browns (1-7), St. Louis Rams (1-7), New York Jets (4-4)

Chris Reiko

ChrisReiko@hotmail.com

Kategorie:Uncategorized
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: