Strona główna > NFL, Sebastian Janikowski > Giants zdobyli Waszyngton – Sokoły za mocne na Jets – Big Ben i ostatnia sekunda

Giants zdobyli Waszyngton – Sokoły za mocne na Jets – Big Ben i ostatnia sekunda

 
 

Sebastian Janikowski #11 w środku trafił z 54 jardów i zdobył zwycięski punkt. PHOTO @ Jeff Gross/Getty Images

Sebastian Janikowski #11 w środku trafił z 54 jardów i zdobył zwycięski punkt. PHOTO @ Jeff Gross/Getty Images

Słynący z nieprzewidywalności Oakland Raiders pokonali w Denver odwiecznego rywala czyli Broncos 20-19, a decydujący punkt za podwyższenie zdobył Sebastian Janikowski.

Porażki 7-10 z Falcons na własnym stadionie doznali Jets i pogrzebali tym samym swoje szanse na playoffy. Natomiast nadzieje na playoffy mocno wzrosły w szatni Giants. W Monday Night Football,  Giants w Waszyngtonie rozgromili Redskins aż 45-12 i coprawda nie zapewnili sobie jeszcze udziału w decydującej fazie rozgrywek ale podtrzymali nadzieje na playoffy.

Trzech quarterbacków

Raiders do Denver udawali się jak na ścięcie, żeby wygrać stawiając na Broncos w niedzielnym meczu musieliby oni wygrać conajmniej 10-cioma punktami.  Zaczynając trzecim już w tym sezonie rozgrywającym Charlie Fry’em niewielu dawało Najeźdzcom z Oakland jakiekolwiek szanse, jednak bukmacherzy znów okazało się na tym meczu zarobili krocie. Quarterbacków w zespole Raiders w niedziele wystąpiło aż trzech, zaczynał wspomniany Charlie Frye, jednak doznał kontzji i zastąpił go JaMarcus Russell, który z powodu urazu na moment musiał opuścić boisko i przez chwile zastępował go z kolei J.P. Losman.

Nieobliczalny Russell

Znakomicie zagrała obrona Raiders, dzięki której jedyne punkty do przerwy dla Broncos zdobywał strzalami z 23 i 43 jardów kopacz Matt Prater. Zaskakująco dobrze poczyniała sobie również formacja ataku Raiders oraz kicker Sebastian Janikowski. Po przyłożeniu Michaela Busha i dwóch celnych uderzeniach z 54 i 23 jardów Sebastiana Janikowskiego, po drugiej kwarcie to właśnie Raiders prowadzili 13-6. Gospodarze po kolejnych dwóch trafieniach Pratera i przyłożeniu Brandona Marshalla na niespełna 6 minut do końca prowadzili 19-13. Gdy wydawało się że walczący o playoffy Broncos pewnie utrzymają korzystny wynik, odstawiony do roli rezerwowego quarterback Raiders JaMarcus Russell w ostatniej akcji meczu serią udanych podań wprawił wypełniony po brzegi stadion Invesco Field w osłupienie. To właśnie Russell na 35 sekund do końca podał na 10 jardów do Chaza Schilensa, a ten zaliczył zwycięskie przyłożenie i dodatkowy punkt jaki zdobył Sebastian Janikowski okazał się na wage zwycięstwa.

Święta w Kaliforni

Janikowski nadal prezentuje wyśmienitą forme i ciągle ma szanse na zostanie wybranym najlepszym kickerem konferencji AFC do prestiżowego meczu Pro Bowl.

– Święta spędzimy z żoną Lori w Kaliforni, bowiem w niedziele gramy w Cleveland i tuż po świętach wylatujemy do Ohio – powiedział na m Polak.

Sokoły za mocne na Jets

W minorowych nastrojach święta spędzą za to futboliści Jets. Tak jak Raiders zaskoczyli w ostatniej akcji meczu Broncos, tak Falcons w ostanich minutach załatwili Odrzutowców. Obrońcy obu drużyn grali bardzo dobrze i dzięki temu mecz nie był wielkim widowiskiem. Jets po przyłożeniu Braylona Edwardsa prowadzenie 7-3 utrzymali aż do ostatnich dwóch minut. Wtedy to Tony Gonzales złapał w polu punktowym Jets 6-sciojardowe podanie Matta Ryana i Sokoły nie dały już sobie wydrzeć wygranej mocno komplikując szanse na playoffy białozielonym. Porażką można po części obciążyć rozgrywającego Jets Marka Sancheza, który owszem podawał łącznie na 226 jardów, ale aż trzykrotnie w ręce rywali.

– Trudno mi przełknąć tą porażke, to nie jest dobry moment żeby grać tak źle jak ja dzisiaj – samokrytycznie przyznał Sanchez.

Jets czekają jeszcze dwa mecze na wyjeździe z niepokonanymi Colts, oraz 3-go stycznia u siebie z Bengals i fachowcy w obu tych spotkaniach nie dają zbyt wiele szans podopiecznym Rexa Ryana.

Giants gromią w Waszyngtonie

Zapowiadany z wielką pompą mecz Giants z Redskins, okazał się jednostronnym widowiskiem w którym od początku do końca dominowali Nowojorczycy. Już do przerwy na Fedex Field Giants prowadzili 24-0 i Czerwonoskórzy jakby prosili o jak najniższy wymiar kary. Motywacja Gigantów była jasna, był to mecz który musieli wygrać żeby myśleć o awansie do playoffów, co nawet po wygraniu z Redskins może być bardzo trudne. Eli Manning grał znakomicie, w całym meczu podał na 268 jardów i 3 przyłożenia.

– Zagraliśmy jak wniebowzięci i musimy kontynuować w kolejnych meczach – mówił coach Giants Tom Coughlin.

Nowy Jork bez playoffów?

Sprawa awansu do playoffów może okazać się dla Giants w tym sezonie bardzo trudna, mają oni do rozegrania dwa mecze u siebie z Panthers i na wyjeździe z Vikings. Jednak nawet wygrane w obu meczach mogą nie zagwarantować awansu. W NFC East awans zapewnili sobie już Eagles, a Cowboys w niedziele niespodziewanie pokonali w Nowym Orleanie Saints, a tak Orły jak i Kowboje wyprzedzają w tabeli Gigantów.

Big Ben i ostatnia sekunda

Wydarzeniem kolejki była pierwsza  w tym sezonie porażka Saints, których jak wspominaliśmy zatrzymali Cowboys. Zagraniem kolejki było podanie rozgrywającego Steelers Bena Roethlisbergera w ostaniej sekundzie meczu do Mike’a Wallace’a na 19 jardowe zwycięskie przyłożenie. Big Ben zagraniem tym przerwał serie porażek Stalowych podtrzymując ich szanse na playoffy.

Komplet wyników 15-ej kolejki sezonu zasadniczego, w nawiasach bilans zwycięstw i porażek

Indianapolis Colts (14-0) – Jacksonville Jaguars (7-7) 35-31

New Orleans Saints (13-1) – Dallas Cowboys (9-5) 17-24

Buffalo Bills (5-9) – New England Patriots (9-5) 10-17

Detroit Lions (2-12) – Arizona Cardinals (9-5) 24-31

Tennessee Titans (7-7) – Miami Dolphins (7-7) 27-24

Kansas City Chiefs (3-11) – Cleveland Browns (3-11) 34-41

St. Louis Rams (1-13) – Houston Texans (7-7) 13-16

New York Jets (7-7) – Atlanta Falcons (7-7) 7-10

Denver Broncos (8-6) – Oakland Raiders (5-9) 19-20

San Diego Chargers (11-3) – Cincinnati Bengals (9-5) 27-24

Philadelphia Eagles (10-4) – San Francisco 49-ers (6-8) 27-13

Pittsburgh Steelers (7-7) – Green Bay Packers (9-5) 37-36

Seattle Seahawks (5-9) – Tampa Bay Buccaneers (2-12) 7-24

Baltimore Ravens (8-6) – Chicago Bears (5-9) 31-7

Carolina Panthers (6-8) – Minnesota Vikings (11-3)

Washington Redskins (4-9) – New York Giants (7-6) 12-45

Chris Reiko

ChrisReiko@hotmail.com 

  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: