Strona główna > NFL, Sebastian Janikowski > Rekordowy gol Janikowskiego z 61 jardów – 4-ty najdłuży fieldgoal w historii NFL

Rekordowy gol Janikowskiego z 61 jardów – 4-ty najdłuży fieldgoal w historii NFL

Sebastian Janikowski trafiając z 61 jardów pobił rekord życiowy i klubu Raiders. PHOTO @ AP / David Richard

Sebastian Janikowski trafiając z 61 jardów pobił rekord życiowy i klubu Raiders. PHOTO @ AP / David Richard

Po trafieniu z 61 jardów Polak Sebastian Janikowski był na ustach całej Ameryki, ale drużyny Oakland Raiders jego wyczyn nie uchronił przed dziesiątą porażką w sezonie, tym razem ulegli oni w Cleveland tamtejszym Browns 9-23. Wszystkie 9 punktów dla Raiders zdobył strzałami kolejno z 44, 34 i 61 jardów Sebastian Janikowski.

Najbardziej spektakularnym zagraniem meczu był właśnie fieldgoal Janikowskiego z 61 jardów co jest czwartym najdłuższym celnym strzałem w 42 letniej historii ligi. Na sekundy przed przerwą gdy przegrywając już 6-17 Raiders mieli piłkę na połowie boiska i Tom Cable wysłał Janikowskiego do wykonaniu najdłuższego fieldgoala w historii klubu.

 

To nie żart

Wielu przed strzałem jakby lekceważyło tę próbe, chociaż telewizyjni komentantorzy tym razem podkreślali że to nie żart i w przypadku Janikowskiego to naprawde możliwe. Mieli racje. 31-letni Wałbrzyszanin po ustawieniu piłki przez Shane’a Lechlera uderzył bardzo mocno, jajowata futbolówka jak po sznurku nisko nad poprzeczką ale zmieściła się w widełki bramki. Sebastian z radości wyskoczył wysoko w góre, a chwile później gratulowała mu już cała drużyna, a jego kopnięcie powtarzały wszystkie serwisy sportowe w całych Stanach. Polak pobił swój rekord życiowy w NFL, oraz także należący do niego rekord klubu Raiders o 4 jardy. Piłka wprawdzie z niewielkim zapasem zmieściła się w bramce, ale przyznać trzeba że Sebastian kopał pod wiatr przy lekko padającym śniegu.

Sebastian Janikowski po uderzeniu z 61 jardów. PHOTO @ AP / David Richard

Sebastian Janikowski po uderzeniu z 61 jardów. PHOTO @ AP / David Richard

4-ty najdłuży w historii

Niedzielne trafienie Janikowskiego to czwarty najdłuższy fieldgoal 42 letniej historii NFL i niezwykle rzadko kickerzy trafiają z takiej odległości. Rekord wszechczasów 63 jardy należy do Toma Dempseya i ustanowiony został w roku 1970, a  w 1998 wyrównał go Jason Elam grając wówczas w Denver Broncos. O jeden jard w księdze rekordów wszechczasów wyprzedza Polaka jeszcze Matt Bryant, który w 2006-tym roku grając dla Buccaneers trafił do bramki z 62 jardów.

Celny strzał Janikowskiego z tak daleka jednak nie pomógł drużynie, która karana na łączną odległość 126 jardów nie mogła tego meczu wygrać. Choć wielu doszukiwało się spisku wśród sędziów przeciwko Raiders, to przyznać trzeba że w decydujących momentach zawodził rezerwowy quarterback Charlie Fry, który owszem podawał łącznie na 333 jardy, ale aż 3 jego podania lądowały w rękach obrońców Browns.

Pro Bowl znów bez Janikowskiego

Porażka z Browns to nie było ostatnie rozczarowanie Janikowskiego, otóż w ogłoszonych wynikach głosowania na mecz gwiazd Pro Bowl nie ma  w składzie Polaka. Szok. Najmocniejsza lewa noga w NFL nie wystarcza do Pro Bowl? Pytają kibice z Oakland, to jest tak dla Sebastiana jak i kibiców Raiders sporym rozczarowaniem. Janikowski jeszcze nigdy w dziesięcioletniej karierze w NFL mimo że tak jak w tym sezonie już wcześniej wielokrotnie zasługiwał nie został wybrany. – Za słabo gra ofensywa Raiders, dzięki czemu Sebastian zdobywa mniej punktów – tak tłumaczy brak Janikowskiego w Pro Bowl kalifornijska prasa. Fani Sebastiana jako przyczyny podają  że gra w złym klubie i musi kopać z bardzo dalekich odległości, a konkurenci nakopią sobie punktów z  bliższych odleglości i to oni grają w Pro Bowl. Jako drużyna lepsze wyniki mają Chargers to ich kopacz Nate Kaeding zamiast Polaka reprezentował będzie konferencje AFC w tegorocznym Pro Bowl.

Swój ostatni mecz w niedziele 3-go stycznia Raiders rozegrają u siebie z Baltimore Ravens.

 

Kompromitacja  Giants

Szokującej porażki na własnym stadionie doznali New York Giants, którzy u siebie przegrali z Carolina Panthers aż  9-41. „Pełna kompromitacja” tak nowojorska prasa podsumowała ostatni występ Giants przed własną publicznością w tym sezonie. Już do przerwy goście prowadzili 24-0 a i później nic wiele lepszego kibice Gigantów się nie doczekali. Giants wiedzieli że żeby myśleć o playoffach musieli wygrać ostatnie dwa mecze i liczyć na potknięcia Cowboys lub Packers. Po niedzielnej kompromitacji żadne kalkulacje już nie mają znaczenia i po ostatnim meczu na wyjeździe z Vikings, Gianst zakończą tegoroczny sezon.

– Stratami i głupimi karami zrobiliśmy dziś wszystko co mogliśmy zrobić złego żeby przegrać ten mecz. Boli to tym bardziej że mieliśmy szanse na playoffy – mówił rozgrywający Eli Manning, który podawał łącznie na 296 jardów, ale nie ustrzegł się błędów, dwukrotnie podając w ręce obrońców Panthers.

 

Jets pokonali Colts i grają o playoffy

W zupełnie odmiennych nastrojach do Nowego Jorku wracali Jets, którzy również zaszokowali i z tym że bardzo pozytywnie wygrywając w jaskini lwa z samymi Colts. Jednak przyznać trzeba że szanse Jets na playoffy nadal istnieją dzięki decyzji trenera Colts Jima Caldwella. Trener Jets Rex Ryan żartował przed meczem że ma nadzieje że Colts będą chcieli oszczędzić swoich najlepszych graczy na playoffy i jego życzenie się spełniło. Przy stanie 15-10 dla Colts, Caldwell postanowił oszczędzić zdrowie kilku swoich najlepszych graczy, a megagwiazde Peytona Manninga zastąpił rezerwowym Curtisem Painterem. Z prezentu skorzystali Jets i zdobywając 19 punktów z rzędu pokonali Colts 29-15, tym samym podtrzymując nadal swoje szanse na playoffy. Jednak żeby zapewnić sobie awans do pucharowej fazy rozgrywek Odrzutowcy w niedziele muszą pokonać u siebie Bengals, którzy również mogą oszczędzić swoich najlepszych graczy bowiem Tygrysy awans do playoffów mają  już zapewniony.

Kogo w tym roku zobaczymy w playoffach? – poza dwoma niewiadomymi w konferencji AFC i kolejności w NFC reszte już znamy.

O 2 miejsca w AFC nadal wolne,

W konferencji AFC awans z najlepszym bilansem i przywilej własnego stadionu na całe playoffy mają Colts, tuż za nimi uplasowali się Chargers i oni mają pierwszy tydzień playoffów wolny. Zapewniony awans do playoffów z AFC mają jeszcze Bengals i Patriots, ale oba te zespoły zobaczymy w meczach o dzikie karty z dwójką zespołów która zostanie wyłoniona po ostatniej niedzielnej kolejce. Nadal szanse na playoffy w AFC zachowują Ravens, Jets, Broncos, Steelers, oraz Texans. W najlepszej sytuacji są Jets i Ravens, którym wygrane zapewniają awans, a reszta musi oglądać się na pozostałe rezultaty.

W NFC tylko kolejność nie znana

Dużo jaśniejsza jest sytuacja w NFC, gdzie znamy już wszystkie 6 zespołów, które zagrają w playoffach, a nie znamy tylko końcowej kolejności. Wiadomo że mimo zaskakującej porażki w niedziele z Buccaneers, pierwsze miejsce i przewage własnej hali na całe playoffy mają Saints i to jest pewne. Pozostałe 5 zespołów czyli Vikings, Cardinals, Eagles, Packers i Cowboys w ostatniej kolejce grają o jak najwyższą pozycje w NFC, przewage własnego obiektu i pierwszy tydzień wolny.

Komplet wyników 16-ej kolejki sezonu zasadniczego, w nawiasach bilans zwycięstw i porażek

Washington Redskins (4-11) – Dallas Cowboys (10-5) 0-17

Philadelphia Eagles (11-4) – Denver Broncos (8-7) 30-27

Indianapolis Colts (14-1) – New York Jets (8-7) 15-29

San Francisco 49-ers (7-8) – Detroit Lions (2-13) 20-6

Pittsburgh Steelers (8-7) – Baltimore Ravens (8-7) 23-20

Arizona Cardinals (10-5) – St. Louis Rams (1-14) 31-10

New York Giants (8-7) – Carolina Panthers (7-8) 9-41

New Orleans Saints (13-2) – Tampa Bay Buccaneers (3-12) 17-20

New England Patriots (10-5) – Jacksonville Jaguars (7-8) 35-7

Miami Dolphins (7-8) – Houston Texans (8-7) 20-27

Green Bay Packers (10-5) – Seattle Seahawks (5-10) 48-10

Cleveland Browns (4-11) – Oakland Raiders (5-10) 23-10

Cincinnati Bengals (10-5) – Kansas City Chiefs (3-12) 17-10

Atlanta Falcons (8-7) – Buffalo Bills (5-10) 31-3

Tennessee Titans (7-8) – San Diego Chargers (12-3) 17-42

Chicago Bears (6-9) – Minnesota Vikings (11-4) 36-30

Chris Reiko

ChrisReiko@hotmail.com

  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: