Strona główna > NFL, Sebastian Janikowski > Jets grają dalej – Patriots i Eagles za burtą

Jets grają dalej – Patriots i Eagles za burtą

W powietrzu odbierający Cardinals Early Doucet #80 powstrzymywany przez Atari Bigby #20 z Packers w meczu którym zdobyto łącznie 96 punktów. PHOTO AP / Matt York

W powietrzu odbierający Cardinals Early Doucet #80 powstrzymywany przez Atari Bigby #20 z Packers w meczu którym zdobyto łącznie 96 punktów. PHOTO AP / Matt York

W weekendowych meczach o dzikie karty NFL playoffs nie brakowało emocji i niespodzianek. Do największej doszło w Bostonie, gdzie Patriots po raz pierwszy od 32 lat przegrali u siebie mecz playoffs, a ich pogromcami okazali się Ravens. Wielkim pozytywnym zaskoczeniem dla aglomeracji nowojorskiej była również wyjazdowa wiktoria Jets nad Bengals. W konferencj NFC w obu meczach górą byli gospodarze, ale najlepszy pod wieloma względami mecz rozegrali Cardinals z Packers, padło w nim aż 96 punktów i rostrzygnięty został dopiero w dogrywce. 

Konferencja AFC

New England Patriots – Baltimore Ravens 14-33

– Jako ofensywa Ravens, bardzo chcieliśmy zacząć mecz w szybkim tempie – mówił runningback Ravens Ray Rice. To był szybki start i prawdziwy szok dla kibiców z Bostonu i okolic. Już w pierwszym zagraniu ofensywnym Kruków zdobyli oni punkty właśnie po tym jak Ray Rice uciekł obrońcom i po 83 jardowym sprincie zaliczył przyłożenie. Jak się okazało to był tylko początek najazdu Ravens, bowiem już po pierwszej kwarcie goście prowadzili 24-0, a to spowodowało sporą nerwowość w szeregach Patriotów.

Jeszcze nigdy pod wodzą Billa Belichicka Patriots nie przegrali u siebie meczu w playoffach, jednak w niedziele defensywa Kruków przyćmiła Toma Brady’ego i spółke

– Wszystko zależeć będzie od nas w meczu z Colts – spokojnie mówił lider obrony Ravens Ray Lewis.

– Nie graliśmy dobrze w tym meczu, po fatalnym początku nie daliśmy rady się podnieść. Chciałbym tutaj docenić rywali, którzy zagrali bardzo dobre spotkanie – powiedział rozgrywający Patriotów Tom Brady, który słabo zabezpieczany sam walnie przyczynił się do porażki. Podał wprawdzie podał łącznie na na 154 jardy, ale już w pierwszej kwarcie zaliczył 3 straty, jedno wypuszczenie piłki.

– Niechce brzmieć jak zarozumialec, ale ja wcale tym wynikiem nie jestem zaskoczony. Jestem bardzo dumny ze swojego zespołu że byliśmy w stanie pokonać tak renomowanego rywala – mówił trener zwycięzców John  Harbaugh.

Cincinnati  Bengals – New York Jets 14-24

Jets dwa razy w przeciągu tygodnia pokonali Bengals i znaleźli się w ósemce najlepszych drużyn NFL w tym sezonie. Z debiutującymi w playoffach coachem Rexem Ryanem i quarterbackiem Markiem Sanchezem to Odrzutowcy odnieśli pierwsze zwycięstwo w playoffach od sześciu lat.

Nawet tak efektowne zagrania nie pomogły Bengals i to Jets grają dalej. PHOTO AP / Ed Reinke

Nawet tak efektowne zagrania nie pomogły Bengals i to Jets grają dalej. PHOTO AP / Ed Reinke

Bengals zaczęli od przyłożenie w pierwszej kwarcie i wiele wskazywało że pójdą za ciosem, jednak to Jets odpowiedzieli trzema przyłożeniami z rzędu i w trzeciej kwarcie prowadzili już 21-7. Wtedy wprawdzie Bengals przejęli inicjatywe, ale ich próby odrobienia strat nie przyniosły rezultatów i to w Nowym Yorku cieszono się z awansu.

– Zagraliśmy świetnie jako zespół. Jesteśmy dobrą drużyną i jak ktoś w to niedowierza przekona się niebawem – tak buńczusznie wypowiadał się po swoim pierwszym wygranym meczu playoffs trener Jets Rex Ryan.

Swój debiut w playoffach jako bardzo udany zapamięta również quarterback Jets Mark Sanchez, który podając na 182 jardy i jedno przyłożenie walnie przyczynił się do sukcesu Odrzutowców.

– To coś niesamowitego. Nieprawdopodobne uczucie i mam nadzieje że takie samo będzie mi towarzyszyło za tydzień – mówił mózg Jets Mark Sanchez, a nawiązywał do najbliższego meczu na wyjeździe Chargers. Mimo że ekipa z San Diego będzie faworytem tego meczu to jak pokazał miniony weekend niewielkie ma to znaczenie i Jets mają wszelkie szanse na sprawienie kolejnej niespodzianki.

Konferencja NFC

Dallas Cowboys – Philadelphia Eagles 34-14

Oprócz fanów z Texasu cała Ameryka kibicowała Eagles, ale na niewiele to się zdało. Na nowym przepięknym Cowboys Stadium po wyrównanej pierwszej ćwiartce, od drugiej kwarty dominowali gospodarze. W drugiej kwarcie Cowboys zdobyli 27 punktów, tracąc tylko 7 i to takczęść meczu zadecydowała o ich pierwszym od 14-stu lat zwycięstwie w playoffach.

Prowadząc do przerwy prowadzili 27-7 Kowboje nie dali sobie odebrać zwycięstwa umiejętnie dostosowując ruchy swoich defensorów do ofensywnych poczynań Eagles. Wielki dzień miał rozgrywający Cowboys Tony Romo, który podając na 244 jardy, w tym dwa przyłożenia był prawdziwym liderem i zasłużenie odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w playoffach. Dzielnie uzupełniał go runningback Felix Jones, którego przebyte z piłką 148 jardów zupełnie pogrążyło Orłów. Dla przysłowiowo tańczącego na linie trenera Cowboys Wade’ Philipsa był to mecz o uratowanie posady, ale jego pierwsze zwycięsto w playoffach może przedłużyć jego kariere w Teksasie.

– Wreszcie koniec z demonami, gramy dalej grzmiał zadowolony po meczu haryzmatyczny właściciel Cowboys Jerry Jones.

– To piękna nagroda za ciężką prace, jestem dumny z całej drużyny, to zasługa całego zespołu – podkreślał quarterback Cowboys Tony Romo, który w niedziele poprowadzi swoją ekipe przeciwko Vikings.

Arizona Cardinals – Green Bay Packers 51-45

Prawdziwa uczta dla kibiców tak można nazwać niedzielny ostatni mecz o dzikie karty między Cardinals i Packers. Pod względem fajerwerków ofensywnych był to zdecydowanie najlepszy dla oglądających mecz weekendu, w którym zdobyto łącznie aż 96 punktów co jest rekordem NFL w playoffach. Obaj rozrywający Kurt Warner z Cardinals i Aaron Rodgers z Packers podawali łącznie na ponad 800 jardów. Weteran Warner rzucał na 379 jardów i aż 5 przyłożeń, a jego odpowiednik z Green Bay łącznie na 422 jardy 4 przyłożenia, ale raz podał w ręce Cardinals, oraz zaliczył też kluczową dla losów meczu strate.

– To jedna z najcięższych porażek w mojej karierze, jeszcze długo będzie się nad trudno z nią pogodzić – powiedział trener Packers Mike McCarthy i trudno mu się dziwić.

Packers w pierwszej kwarcie przegrywali już 0-17, a  na początku trzeciej 10-31, żeby w połowie czwartej dogonić rywali, a w ostatnich minutach doprowadzić do stanu 45-45 i dogrywki.

O ile w całym meczu błyszczeli gracze ofensywni obu zespołów, to tą wielką bitwe i maraton przyłożeń rostrzygnął obrońca. W dogrywce gdy wydawało się że to Packers będąc w posiadaniu piłki dojdą do zasięgu swojego kickera i wygrają, stało się coś co cały stan Wisconsin będzie pamiętał przez kilka tygodni a może i dłużej. Otóż po zaskakującym wypuszczeniu piłki przez rozgrywającego Packers Aarona Rodgersa, piłkę przejął defensor Cardinals Karlos Dansby i po 17-stojardowym sprincie zakończył go w polu punktowym zapewniając z jakim trudem wywalczony awans do półfinału konferencji NFC. W sobote Cardinals czeka wyjazdowy mecz w Nowym Orleasnie z tamtejszymi Saints.

Półfinały konferencji 2010 NFL Playoffs

Konferencja AFC

Indianapolis Colts (1) – Baltimore Ravens (6) – Sobota, 20.15, TV CBS

San Diego Chargers (2) – New York Jets (5) – Niedziela 16.40, TV CBS

Konferencja NFC

New Orleans Saints (1) –Arizona Cardinals (4) – Sobota, 16.30, TV FOX

Minnesota Vikings (2) – Dallas Cowboys (3) – Niedziela, 13.00, TV FOX

Chris Reiko

ChrisReiko@hotmail.com

  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: