Strona główna > NFL, Super Bowl > Colts kontra Saints w Super Bowl – Nowy Dziennik

Colts kontra Saints w Super Bowl – Nowy Dziennik

Colts kontra Saints w Super Bowl

Autor: CHRIS REIKO
2010-01-25
Foto: Reuters
Peyton Manning w całym meczu podawał łącznie na 377 jardy i 3 przyłożenia
 

Indianapolis Colts pokonali w finale konferencji AFC New York Jets 30-17 i po raz czwarty w historii klubu i po raz drugi w ciągu ostatnich czterech lat zagrają w Super Bowl.

Przeciwnikami Colts w 44. Super Bowl, który rozegrany zostanie 7 lutego w Miami, będą New Orleans Saints, którzy w finale konferencji NFC pokonali we własnej hali Luisiana Superdome, Vikings z Minnesoty 31-28 i pierwszy raz w historii zagrają w Super Bowl.

Skład tegorocznego Super Bowl to nie przypadek ani żaden fuks, bowiem pierwszy raz od 17 lat w wielkim finale spotkają się ze sobą drużyny, które zakończyły sezon zasadniczy na pierwszych miejscach w swoich konferencjach.

FINAŁ KONFERENCJI AFC

Indianapolis Colts – New York Jets 30-17

Jets tylko na początku meczu w Lucas Oil Stadium napędzili stracha kibicom i trenerom Colts i jeszcze na 73 sekundy przed przerwą prowadzili różnicą 11 punktów, później sprawy w swoje ręce wzięli gospodarze.

Jeszcze przed przerwą Peyton Manning podając do Austina Collie na 16 jardów zredukował przewagę Odrzutowców do czterech punktów (13-17). Na strachu się skończyło, gdy po przerwie znakomicie zabezpieczany Manning dwukrotnie podawał na przyłożenia do Pierra Garsona na 4 jardy i w czwartej kwarcie do Dallasa Clarka na 16 jardów.

Jets w trzeciej kwarcie stracili swojego runningbacka Shonna Greene’a i praktycznie formacja ataku Nowojorczyków skazana była na grę górą czyli podania quarterbacka Marka Sancheza. Łatwo rozszyfrowali to defensorzy Colts i nie pozostawili złudzeń Odrzutowcom. Sanchez, owszem, w całym meczu podawał na 257 jardów, 2 touchdowny i zaliczył jedną stratę. Statystycznie więc rozgrywający Jets zaliczył jeden z lepszych występów w karierze, jednak rywale to już najwyższa półka i okazali się znakomicie przygotowani.

„To żaden wstyd przegrać z Colts, nie przez przypadek Peyton Manning był i jest wielokrotnie nagradzany jak MVP całej NFL, on jest po prostu fenomenalny. Gdy gra tak jak dziś z nami jest nie do zatrzymania. To nie był nasz najlepszy dzień” – mówił Rex Ryan, który swój zespół buńczucznie uważał za faworytów do wygrania Super Bowl.

„Tak, docierały do nas zuchwałe zapowiedzi wygrania Super Bowl przez Jets, ale zamknęliśmy gęby i ciężko pracowaliśmy cały tydzień i analizowaliśmy jak ich pokonać. Przyznam szczerze, że jestem bardzo zmęczony już nie tyle meczem, co mentalnie przygotowaniami do meczu” – powiedział bohater wieczoru quarterback Colts Peyton Manning.

To nie była kokieteria ze strony Manninga, bowiem obrona Jets uznawana jest za najlepszą w NFL i stąd specjalne przygotowania formacji ofensywnej Colts.
„Jeżeli Peyton gra przeciwko najlepszym, wznosi poziom gry o jeszcze kilka szczebli wyżej, to prawdziwy zawodowiec i to sprawia, że jest najlepszy” – chwalił swojego rozgrywającego trener Colts Jim Caldwell.

Manning w całym meczu podawał łącznie na 377 jardy i 3 przyłożenia. Mimo że dwukrotnie obrońcy Jets zdołali powalić go na murawę, udowodnił, że zasłużenie w swoim fachu uznawany jest za najlepszego na świecie.

Po przerwie Jets nie potrafili znaleźć sposobu na skorygowaną obronę Colts, a ofensywa z Indiany zdołała podwyższyć prowadzenie. Po strzale Matta Stovera z 21 jardów Colts na dwie i pół minuty przed końcem prowadzili już 30-17 i tylko cud mógł uratować Odrzutowców, ale na niego zabrakło czasu.

„Mieliśmy świetny rok, przegraliśmy z wielką drużyną i kończymy sezon z podniesionym czołem” – mówił trener Jets Rex Ryan. Trudno nie przyznać mu racji, w swoim pierwszy roku pracy z zespołem popularny Rex doprowadził Jets do finału AFC, czego przed sezonem niewielu się spodziewało.

FINAŁ KONFERENCJI NFC

New Orleans Saints – Minnesota Vikings 31-28

Po emocjonującym finale NFC przy stanie 28-28, fatalny błąd weterana Bretta Favre’a spowodował, że do Saints jeszcze raz w niedzielę uśmiechnęło się szczęście i udało im się doprowadzić do dogrywki.

W dogrywce jak to Święci znów mieli szczęście i po wylosowaniu piłki Vikings futbolówki nawet nie powąchali, a zwycięskie 3 punkty na wagę historycznego awansu zdobył precyzyjnym strzałem z 40 jardów kicker Garrett Hartley.

„Ja tylko pomogłem trochę mojej drużynie zabrać się do Miami” – powiedział jeszcze na płycie boiska zdobywca zwycięskich punktów.

Vikings ten mecz powinni wygrać, bowiem w przekroju całego spotkania w wielu elementach gry byli zdecydowanie lepsi. Dość powiedzieć, że w ataku Wikingowie przebyli z piłką 475 jardów, a Saints zaledwie 257. Jednak o tym, że to Święci zagrają w tegorocznym Super Bowl, przesądziły straty piłki, prezenty i błędy gości. Nic nie ujmując Saints, to zauważyć trzeba że swój niedzielny sukces zawdzięczają oni również kilku dość kontrowersyjnym decyzjom sędziów, ale ponoć szczęście sprzyja lepszym.

Wzruszający dla fanów, nie tylko z Nowego Orleanu, był moment prezentacji trofeum.

„Jeszcze nie tak dawno w dachu hali były dziury, a na murawie wszędzie pełno wody. Pokazaliśmy światu charakter i dziś w tej samej hali wszyscy możemy się cieszyć. To trofeum jest dla całego miasta Nowy Orlean, to dla was za przetrwanie” – zadedykował wznosząc puchar wielki strateg, trener Saints Sean Payton.

Wygrana Saints sprawiła, że 4 lata temu całkowicie zalane po huraganie Katrina miasto Nowy Orlean oszalało z radości, a na ulice wybiegły tłumy fanów, a na słynnej ulicy Bourbon Street strzelały szampany i bawiono się do rana.

Wielkim przegranym finału konferencji NFC był rozgrywający Vikings Brett Favre. W ostatnich sekundach meczu, kiedy Wikingowie byli z piłką w strefie Saints i mieli wyborną szanse na zwyciestwo 40-letni weteran fatalnie podał wprost w ręce obrońcy Saints. W rezultacie Vikings stracili piłkę, a w dogrywce miejscowi nie dali im więcej szans.

COLTS FAWORYTAMI

Saints w 44. Super Bowl 7 lutego w Miami zmierzą się ze zwycięzcami finału konferencji AFC Indianapolis Colts. Kibice nie będą mogli narzekać na brak emocji, bowiem tak Saints jaki i Colts gwarantują mnóstwo punktów i fajerwerków ofensywnych.

Na bukmacherach jak i na większości kibiców w finałach konferencji zdecydowanie lepsze wrażenie zrobili Colts i według szpeców z Las Vegas to oni są faworytami do wygrania tegorocznego Super Bowl.

Kto twoim zdaniem wygra tegoroczny Super Bowl?

http://www.dziennik.com/news/sport/8080

  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: